Orange Warsaw Festival 2012: Garbage

Powrót zespołu po ponad sześciu latach wypadł dobrze. Shirley Manosn była wyniosła a zarazem zmysłowa i drapieżna lecz bez takiej energii jak w 1999r. Butch Vig perkusista grupy, wypadł znakomicie. Znany ze swojego wizjonerstwa w dziedzinie produkcji i inżynierii dźwięku, znakomicie radzi sobie na akustycznym zestawie bębnów jednocześnie obsługując charakterystyczną dla Garbage elektronikę. Paletę brzmień dopełnili gitarzyści Duke Erikson z prawej strony i Steve Marker z lewej.
Garbage zaczeli od „Automatic Systematic Habit” dalej „Big Bright World”, „Blood For Poppies”, „Stupid Girl” i oczywiście „Vow”.